GlownaAktualnościWywiad. Danylo Tswok, współorganizator p...
Wywiad. Danylo Tswok, współorganizator projektu „Mamo, widzę wojnę”

Wywiad. Danylo Tswok, współorganizator projektu „Mamo, widzę wojnę”

W lipcu fundacja charytatywna Future for Ukraine wspólnie z NFT-projektem „Mamo, widzę wojnę” zorganizowali wystawę charytatywną „Dzieci. Wojna. Przyszłość". Nadal te rysunki, przedstawiające prawdziwe dowody wojny w Ukrainie, będą prezentowane w różnych państwach dlatego by pokazać prawdę ludziom z całego świata.

Zdecydowaliśmy na rozmowę ze współorganizatorem projektu „Mamo, widzę wojnę” Danylem Tswokiem żeby dowiedzieć się jak powstał pomysł o zebraniu rysunków dzieci, w tym jak małe Ukraińcy postrzegają wojnę oraz jakie powiązanie z tym wszystkim ma NFT aukcja cyfrowa.

Skąd się wzięła idea stworzenia projektu „Mamo, widzę wojnę”, rysunków, które pozostaną w internecie na zawsze?

Jeszcze przed wojną nasz zespół, w tym przedstawiciele pzemysłów kreatywnych, eksperty od marketingu, kierunków technologicznych oraz własności intelektualnej, zastanawiali się już o starcie własnych projektów NFT, lecz 24 lutego wszystko się zmieniło.

Wtedy zdawaliśmy sobie sprawy, że akurat mamy ten moment, w którym trzeba tworzyć rzeczy pomagające Ukraińcom, zwłaszcza dzieciom. Dlatego mając potencjał ekipy fachowców, wszystkie nasze wysiłki skierowaliśmy na projekt pod tytułem „Mamo, widzę wojnę”.

Na trzeci dzień po inwazji rosyjskiej na pełną skalę, już rozpoczeliśmy realizacje projektu czyli przebywali w trakcie projektowania. Nie było czasu na rozmyślanie, więc robiliśmy wszystko na bieżąco i jak najszybciej, żeby rozpocząć projekt oraz uzyskać prawdziwe świadectwa dzieci poprzez wzory na rysunkach! Kluczowym zadaniem dla nas, czyli osób dorosłych, było przekazanie tego przesłania światu, zapisanie go w środowisku cyfrowym, żeby przyszłe pokolenia ujrzały prawdę, którą dzieci pokazują na swoich rysunkach.

Obawy i rozpacz czy nadzieja i wiara w zwycięstwo przeważają na rysunkach dziecięcych?

Wielką rolę gra rozumienie tego że na niektórych etapach wojny można zobaczyć różne emocje na rysunkach dzieci, wtedy da się zrozumieć serię wydarzeń, które miały miejsce od 24 lutego. Rysunki różnią się swoją treścią w zależności od miejsca i warunków w których powstały. Dokładnie te wydarzenia, które miały największy wpływ na dzieci, zostały odzwierciedlone na obrazkach. W skali globalnej te rysunki nieco inne jak reprezentacja wielkiego obszaru uczuć, przechodzących od obawy, rozpaczy, bólu zaś do wiary w zwycięstwo, wsparcia Sił Zbrojnych Ukrainy oraz ukształtowanie określonych wartości i symboli.

Wciąż najwięcej mamy rysunków, które transmitują opór, wiarę w zwycięstwo oraz to, że Ukraina zwycięży nad wrogiem. I to rozpatrywane jest jako odwaga i siła małych Ukraińców, którzy już od małego mają te cechy i wartości.

Gdzie jeszcze za wyjątkiem Kijowa i Warszawy planujecie przedstawiać wystawę „Mamo, widzę wojnę”?

Jesteśmy w trakcie dogadywania się z wieloma państwami. Nie będę ujawniał wszystkich planów i konkretne miasta. Przede wszystkim są to kraje Europy, Stanów Zjednoczonych, Kanady. Mamy na celu jak najpełniejsze wskazanie prawdy o wojnie przez oczy dzieci oraz przypomnienie, że wojna nadal trwa. Dotyczy to nie tylko przyszłości dzieci w Ukrainie, ale również przyszłości dzieci z całego świata i całej ludzkości.

Wystawa w Warszawie
,
Centrum Warszawy, Polska
,
Rysunki Ukraińców w Warszawie
,
„Mamo, widzę wojnę” w Kijowie
,
Wystawa w „Złotej Bramie” w Kijowie
,
Wystawa

Miałyście jakieś oczekiwania dotyczące projektu i NFT aukcji cyfrowej?

Przede wszystkim wyrażamy podziękowania dzieciom oraz ich rodzicom za nieobojętność, zwłaszcza za przesłanie tak dużej liczby rysunków. Mamy obecnie około 14 tysięcy rysunków, których liczba rośnie się codziennie. W niektórych przypadkach możemy nawet zobaczyć warunki, w których zostały stworzone, są to obrazki ze schronów przeciwlotniczych lub podziemia. Naprawdę robi wrażenie, że nawet w takich warunkach dzieci nadal kontynuują twórczość. Dzisiaj to jest największa kolekcja obrazów stworzonych przez dzieci w czasie wojny.

Wszystkie zebrane rysunki tworzą kompletny NFT-kolaż, za pomocą którego pragniemy przekazać tę treści światu. Kolaż zostanie wystawiony na międzynarodowej aukcji cyfrowej.  Otrzymane środki zostaną przekazane na rzecz programów pomocy dzieciom dotkniętym wojną. Mamy nadzieję, że NFT aukcja cyfrowa przyniesie olbrzymią sumę. To wyjątkowe zjawisko, ponad 10 tysięcy rysunków! Pytanie polega na gotowości świata do zrozumienia prawdziwej wartości podobnej NFT inicjatywy, a jednocześnie troski o przyszłość tych dzieci, które je stworzyły.

Dlaczego zdecydowaliście na współpracę z Future for Ukraine?

Od początku zaczęliśmy szukać fundacje, które mogłyby stać się naszymi partnerami w realizacji programów wsparcia dzieci. Główne kryterium takiej współpracy to oczywiście wspólne wartości, w tym skupianie się na pomocy dzieciom. Zarówno w pierwszym, jak i w drugim przypadku znaleźliśmy pełne porozumienie z fundacją Future for Ukraine.

FFU to fundacja, której działalność jest całkiem otwarta, a wyniki są widoczne. Fundacja zwiększa swoje potęgi na rzecz pomocy Ukraińcom i ukraińskim dzieciom. Od pierwszego spotkania pomiędzy nami a zespołem FFU powstał empatyczny związek. Wspólne poczucie wsparcia było odczuwalne nawet podczas spotkanie Zoom, ponieważ przedstawiciele FFU znajdowały się w Warszawie, a my tutaj, w Ukrainie. Jestem przekonany, że nadal zdążymy osiągnąć wielu korzystnych rzeczy razem.
Nie mogę też nie zauważyć, że fundacja Future for Ukraine ma naprawdę skuteczną wspaniałą ekipę dziewcząt. Współpracować z nimi to wielka przyjemność!

Jaką uwzględniasz przyszłość Ukrainy?

Bez wątpienia jest to zwycięstwo nad wrogiem. Powiem też, że obecnie w tak trudnych czasach, niemal z ognia, powstaje naród o wyjątkowej mocy, który będzie tworzył przyszłość całego wolnego świata. Bez wątpienia, to jest nasza supermoc, ponieważ jesteśmy Ukraińcami!